Trzy zabytkowe budynki przy ul. Depowej w Białymstoku zostaną odrestaurowane i będą wchodziły w skład nowego kompleksu hotelowego, który tu właśnie powstaje.
Nowy hotel – Hotel Arche Garnizon Białystok – już za niespełna rok pojawi się na mapie miasta. Na razie, prawie od początku tego roku, inżynierowie zmagają się z niespodziankami, jakie jeszcze mogą kryć zabytki. Zaś nowa część, budowana od podstaw, rośnie jak drożdżach.
A na zdjęciu czołówkowym ekipa inżynierska odpowiedzialna za rzeczone drożdże (uśmiech). Od lewej stoją: Marcin Dolida – właściciel firmy Konceptbud Białystok, Marcin Makarewicz – inżynier budowy, Mateusz Koperwas – inspektor nadzoru robót sanitarnych, Julia Jakubowa – architekt wnętrz, Bartosz Gruźdź – inżynier budowy, Martyna Łapińska – inżynier budowy, (siedzą) Mirosława Baczewska – architekt i Dariusz Gutowski – kierownik budowy
Hotel powstaje w dość nietypowym miejscu. Przebudowane i zrewitalizowane na jego potrzeby zostaną bowiem zabytkowe koszary. Teren ten pierwotnie był częścią Folwarku Bażantarnia. Około 1849 r. stał tam dworek z pruskiego muru, pokryty dachówką. Miał dwa kominy i bogato zdobione wnętrza. Miejsce było podobno odwiedzane niegdyś przez ważne dla kraju osobistości m.in. króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Pod koniec XIX w. część byłego folwarku została sprzedana kancelarii wojenno-inżynieryjnej carskiej Rosji. Nowi właściciele utworzyli tam rozległy kompleks koszarowy. W jego skład wchodził plac apelowy oraz droga przy ul. Bema. Przy niej mieściły się: willa dowódcy, drewniana cerkiew, stajnie, magazyny oraz kwatery oficerskie. Z kolei od strony ul. Kopernika postawiono sztab i kasyno. W koszarach początkowo stacjonowało carskie wojsko, a w latach pierwszej wojny światowej niemieckie wojska okupacyjne. Koszary należały później do 14. Dywizjonu Artylerii Konnej. W trakcie drugiej wojny światowej obiekt przejmowali kolejno hitlerowcy i sowieci. W 1944 r. teren został odbity przez 1 Pułk Piechoty Ludowego Wojska Polskiego, a następnie przejęty przez formacje Straży Granicznej. Później magazynowano tu m.in. stary sprzęt Muzeum Wojska.
Stąd też nazwa inwestycji jest nieco długa: przebudowa ze zmianą sposobu użytkowania zabytkowych budynków koszarowych (nr 17, 19 i 20) na funkcję usługową, rozbudowa wraz ze zmianą sposobu użytkowania budynku koszarowego (nr 18) na funkcję usługową oraz budowa budynków hotelowych (A1, A2 i A3 ) wraz z infrastrukturą towarzyszącą oraz elementami zagospodarowania terenu zlokalizowanych przy ul. Depowej na działkach ewidencyjnych o numerze 220/78 oraz 220/79 z obrębu 8 – Bema w Białymstoku. Ufff… 16 stycznia br. inwestor przekazał wykonawcy plac budowy. W półtora roku powstanie tu nowoczesny kompleks hotelowy o powierzchni 7,8 tys. mkw. Będą go tworzyły trzy nowe budynki, stanowiące główną część hotelu i cztery odrestaurowane – w tym trzy zabytki. Arche Garnizon będzie obiektem z 207 pokojami o metrażach od 12 do 39 mkw. Pojawią się tam również: restauracja na ok. 160 osób i sale konferencyjne (mogące pomieścić do 270 osób). W celach rozrywkowych zostaną utworzone: siłownia, mini SPA , pomieszczenia do prowadzenia warsztatów tematycznych. Obiekty budowane są z myślą o potencjalnej możliwości organizacji imprez firmowych, konferencji oraz kameralnych wesel.
– Budowę rozpoczęto od wykonania posadowienia budynków A1 i A2 oraz zbiornika retencyjnego pod budynkiem A3 – relacjonuje harmonogram Dariusz Gutowski, kierownik budowy. – Wbicie łopaty, czyli wykop pod pierwszy budynek rozpoczęliśmy realizować 20 lutego. Następnie wykonaliśmy: ściany, słupy, klatki schodowe i stropy w budynkach A1 i A2. W połowie maja zaczęły się prace przy posadowieniu budynku A3. Równolegle były prowadzone prace porządkowe i rozbiórkowe przy budynkach istniejących.





Na zdjęciach powyżej, realizacja dwóch nowych budynków: A1 i A2
Nowe budynki są posadowione na płycie fundamentowej o grubości 35 cm. Na części A2 prace utrudniała woda pojawiająca się ok. 5-10 cm poniżej płyty i trzeba było wykorzystać igłofiltry. „W górę” budynki mają konstrukcję monolityczną, słupowo-płytową, ściany zewnętrzne osłonowe z bloczków silikatowych. Szachty windowe i ściany klatek schodowych – żelbetowe. Dachy dwuspadowe na drewnianej więźbie, pokryte blachą na rąbek stojący, z oknami połaciowymi. Ściany działowe z płyt g-k na rusztach stalowych, wypełnione wełną mineralną i wykończone płytami akustycznymi w celu zapewnienia akustyki pokoi.




Trzeci budynek A3 jest ostatnim w realizacji z nowej części
– Budynek, A3 jest bardziej skomplikowany z racji zróżnicowania funkcji pomieszczeń – mówi kierownik budowy. – Tu znajduje się całe zaplecze, recepcja, sale konferencyjne, zaplecze gastronomiczne i w głównej mierze hall reprezentacyjny. Tu też pojawia się duże wyzwanie z koordynacją branż.


Zapraszam, wejdźmy jeszcze na chwilę do środka hotelu
I tyle o nowej części. Natomiast inżynierskie clou trudności inwestycji, to prace budowlane „na zabytkach”. Będą one tak prowadzone, aby zachować jak najwięcej elementów pierwotnych, a w przypadku wymiany tych elementów, trzeba będzie odtworzyć ich kształt i wygląd. Budynki istniejące są jednokondygnacyjne, bez piwnicy. Nie będą docieplane, pozwala na to grubość ścian wynosząca 75 cm.



– Główna konstrukcja budynków zabytkowych to słupy i filary, wykonane z cegły, a wypełnienia między nimi są z tego, co było pod ręką: beton komórkowy, silikaty, cegła pełna i dziurawka – dodaje kierownik budowy
Pod koniec lipca wykonana była większość odkrywek i skuć posadzek oraz tynków. Zdemontowane były dachy. Pozwoliło to ocenić stan zabytków i konieczne do wykonania prace. Relacjonuje je Paulina Michalczuk, inżynier budowy:
– Z każdego budynku zdjęliśmy całe dachy z więźbami – zaczyna. – Zdemontowana z pokrycia blacha, będzie wykorzystana w budynkach jako elementy dekoracyjne, obłożona nią będzie m.in. ściana w hallu. Skuliśmy posadzki. Trwają prace żelbetowe, wykonujemy wieńce i czekamy na nową więźbę, która jest w produkcji. Konstrukcja dachów będzie odtworzona, wysokość i żadne inne parametry budynków się nie zmienią. Fundamenty są w dobrym stanie. W 19-stce nie odkryliśmy jeszcze wszystkich fundamentów, ale na razie sytuacja wygląda nieźle. Jeżeli chodzi o elewacje, musimy odtworzyć te zabytkowe. Ściany zewnętrzne są w dobrym stanie – w 18-stce usuniemy wszystkie ściany wewnętrzne na potrzeby sali konferencyjnej. Z filarków skuwamy tynki (w większości już są skute), a przestrzeń między nimi wyłożymy deskami – przy czym, podkreślę: zwykłymi deskami, a nie szalówką drewnianą.










Będzie to drewniana elewacja wentylowana w większości wykonana z drewna pochodzącego z rozbiórki, poddanego rewitalizacji. Wymieniona zostanie stolarka okienna, a przy tym odtworzone glify, gzymsy i inne elementy ścian zewnętrznych. Ściany wewnętrzne są w gorszym stanie, będą potrzebne przemurowania, przekucia i uzupełnienia ubytków po instalacjach i urządzeniach.
– W budynku nr 20 zostawiamy jeden komin i piec kaflowy, ale nie będzie on pełnił żadnych funkcji, zostanie jako zabytek – kontynuuje Paulina Michalczuk. – Tutaj też znajdą się drewniane elementy dekoracyjne, podwieszane pod więźbą z wykorzystaniem drewna z rozbiórki.
Budynek nr 19 to największy budynek zabytkowy. Sporo będzie w nim konstrukcji stalowej i żelbetowej – konstrukcja wsporcza pod więźbę i urządzenia chłodnicze. Pokrycie dachu na wszystkich budynkach będzie identycznie jak na nowym.
– Budynek osiemnasty, nie jest zabytkiem, ale razem z siedemnastką (najmniejszy obiekt) będą połączone łącznikiem z nowym budynkiem – słuchamy dalej. – Aby zrównać się z poziomem i dostosować do nowej części, trzeba będzie w 17-stce obniżać poziom posadzki, więc około metr będziemy schodzić niżej, co wiąże się z podbijaniem fundamentów. Trudne są otworowania w zabytkowych ścianach. Skuwanie posadzek czy zrzucenie kominów przeszło bardzo bezpiecznie, ale przed nami dużo trudnych i żmudnych prac murarskich z wykorzystaniem starej cegły z rozbiórki.
Uruchomienie Arche Garnizon Białystok zaplanowano na drugi kwartał 2026 r.
***
Catalyst Arche SA to spółka deweloperska hotelowo-mieszkaniowa. Na jej czele stoi Władysław Grochowski. Jest inwestorem znanym z ratowania zabytków przez ich rewitalizację i adaptację na hotele. Firma od ponad 20 lat zajmuje się przywracaniem do życia zabytkowych obiektów w całej Polsce. W lutym br. na łamach dziennika Rzeczpospolita opublikowany został projekt ustawy o ratowaniu zabytków nieruchomych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, opracowany przez Arche SA. Na stronie firmy znajduje się petycja do władz, dotycząca przyspieszenia prac nad projektem ustawy o ratowaniu zabytków nieruchomych. Zachęcamy do poparcia.
Tekst i zdjęcia: Barbara Klem
| Kierownik budowy: Dariusz Gutowski Inspektorzy nadzoru: Barbara Nasiłowska (bud.), Mariusz Koperwas (sanit.) i Zbigniew Papiernik (el.) Inżynierowie budowy: Paulina Michalczuk i Bartosz Gruźdź Projekt architektoniczny: Piotr Grochowski Arche SA Generalny wykonawca: Konceptbud Marcin Dolida Białystok Inwestor: Arche SA Warszawa |


