115 lat energetyki białostockiej

Początki sięgają uruchomienia elektrowni w Białymstoku w 1910 r. Nie byłoby energetyki bez ludzi, którzy stanowią jej fundament. To inżynierowie i technicy.

Pod koniec września br. pracownicy PGE Dystrybucja świętowali 115-lecie energetyki w północno-wschodniej Polsce. Wydarzenie było okazją do wspomnień, a wystawa archiwalnych fotografii i sprzętów pozwoliła na chwilę przenieść się w przeszłość. W białostockim NIE-Teatrze odznaczono także energetyków, którzy dzięki swojej pracy i zaangażowaniu każdego dnia przyczyniają się do budowy bezpiecznego systemu energetycznego w Polsce.

Początki energetyki w regionie sięgają roku 1910, kiedy to uruchomiono elektrownię w Białymstoku. Jej prawnym następcą jest dziś białostocki Oddział PGE Dystrybucja, jeden z siedmiu oddziałów Spółki. PGE Dystrybucja działa na terenie ponad 40% powierzchni kraju. W Oddziale Białystok pracuje ponad 1.100 pracowników, a zarządzany obszar obejmuje ok. 60 tys. km linii energetycznych.

– Nie byłoby energetyki bez ludzi, którzy stanowią jej fundament – powiedziała Beata Wiśniewska, dyrektor generalny PGE Dystrybucja Oddział Białystok. – To inżynierowie, technicy, dyspozytorzy, zarządzający siecią, ale również wsparcie administracyjne.  Ich wiedza i pasja przez dekady budowały bezpieczną i niezawodną sieć energetyczną. Tegoroczny jubileusz był okazją do uhonorowania ich osiągnięć. Jestem przekonana, że ludzie, którzy tworzą Spółkę to zaangażowani fachowcy, dla których działania w energetyce wykraczają poza zakres obowiązków – to ludzie pełni pasji i przekonani o swojej roli w pracy całego systemu energetycznego.

Podczas uroczystości wręczono medale za długoletnią służbę, symbolizujące konsekwencję, profesjonalizm i zaangażowanie. Goście mieli również okazję wysłuchać wykładu, poświęconego początkom energetyki, który poprowadził dr hab. inż. Jacek Kusznier z Politechniki Białostockiej.

Poniżej przekrojowa opowieść o najważniejszych postaciach oraz wydarzeniach w dziejach energetyki białostockiej.

Najważniejsze postacie i wydarzenia w historii białostockiej elektroenergetyki

Inżynierowie elektrycy wielokrotnie stawali się liderami lokalnych społeczności. W historii Białegostoku takimi postaciami są w szczególności: Kazimierz Maurycy Riegert i Karol Białkowski.

Historia elektryki i elektryków białostockich jest pełna pięknych kart, do których postaram się nawiązać w tym artykule. Jest cechą wspólną wielu wybitnych elektryków, że potrafili połączyć działalność naukową, polityczną, społeczną oraz przemysłową. Do wybitnych tego typu postaci należeli: Alfons Hoffmann działający na Pomorzu, Stefan Ciszewski na Kujawach, Kazimierz Szpotański w Warszawie oraz Gabriel Narutowicz i Ignacy Mościcki, którzy doszli do najwyższych zaszczytów otrzymując godność Prezydenta Polski. W historii Białegostoku było również dwóch inżynierów elektryków, którzy wywarli olbrzymi wpływ na rozwój miasta. Pierwszym z nich był Kazimierz Maurycy Riegert, kierujący białostocką elektrownią i działający społecznie w Białymstoku od 1912 r. do 1939 r. Kolejną postacią, o takim znaczeniu, był Karol Białkowski, który przybył do miasta w 1944 r., aby odbudować elektrownię z wojennych zniszczeń, ale wniósł również wielki wkład w powołanie SEP, NOT, Liceum Elektrycznego i Wieczorowej Szkoły Inżynierskiej w Białymstoku.

Początki elektryki

W drugiej połowie XIX w. Białystok pozostawał zaborze rosyjskim. Dzięki budowie w tym czasie linii Kolei Żelaznej Petersbursko-Warszawskiej miasto stało się jednym z najszybciej rozwijających się ośrodków przemysłowych zachodnich guberni Rosji. Krzyżujące się linie kolei Petersbursko-Warszawskiej, Brzesko-Grajewskiej oraz Kolei Poleskich spowodowały, że stacja Białystok stała się ważnym węzłem kolejowym, a miasto ośrodkiem przemysłu włókienniczego. Powiększający się szybko Białystok oraz powstające nowe fabryki potrzebowały budowy infrastruktury technicznej. W 1854 r. do miasta doprowadzono linię telegraficzną. W 1890 r. powołano Towarzystwo Wodociągów Białostockich, a w 1891 r. uruchomiono centralę i sieć telefoniczną. W tych latach liczba mieszkańców Białegostoku w szybkim tempie zbliżała się do stu tysięcy. W 1985 r. uruchomiono w mieście dwie linie tramwajowe. Żeby stać się w pełni nowoczesnym, Białystok potrzebował jeszcze – jak wówczas określano – stacji elektrycznej. W owym czasie jedynie największe zakłady jak: fabryki Commichau, Nowika czy Wieczorka dysponowały maszynami parowymi i generatorami, które jednak pracowały jedynie na własne potrzeby [1]. Był to też czas (1882-1893), w którym rozstrzygała się „wojna prądów” decydująca o tym, w jakim kierunku rozwijać się będzie elektroenergetyka.

Osobą, która jako pierwsza wpadła na pomysł sprzedaży energii elektrycznej i doprowadziła go do realizacji, był Thomas Alva Edison. Po udoskonaleniu konstrukcji żarówki i uzyskaniu na to patentów był gotowy do realizacji swojego rewolucyjnego pomysłu. Edison postanowił sprzedawać energię elektryczną, która nie jest rzeczą, a raczej usługą. Energia elektryczna jest dobrem, które powinno być dostarczane jedynie w ilości i w czasie w jakim występuje zapotrzebowanie. Zbudowanie przez Edisona w 1882 r. pierwszej elektrowni miejskiej na Manhattanie przy ul. Pearl Street oraz pierwszej sieci elektroenergetycznej prądu stałego było z pewnością największym z jego licznych wynalazków. Wspomniana „wojna prądów” w której jego głównymi konkurentami byli George Westinghouse i Nicola Tesla doprowadziła ostatecznie do zwycięstwa prądu przemiennego w czasie Wystawy Światowej w Chicago w 1893 r. Ważny udział w zwycięstwie miał również Michał Doliwa-Dobrowolski, który w 1891 r. we Frankfurcie nad Menem zaprezentował pierwszą trójfazową linię wysokiego napięcia, nadając ostateczny kształt sieci elektroenergetycznej z której korzystamy do dzisiaj. Możemy więc powiedzieć że ostateczna postać systemu elektroenergetycznego jest polskim pomysłem zrealizowanym w Niemczech.

Początki elektryki w Białymstoku

Pierwszą próbę realizacji tych pomysłów w Białymstoku podjęto w 1897 r. Uruchomiono wtedy w mieście po raz pierwszy elektryczny system oświetlenia miejskiego. Instalacja ta powstała jedynie na czas manewrów wojskowych i związanej z tym wizyty cara w Białymstoku. Niestety było to rozwiązanie jedynie tymczasowe. Było to jednak ważne wydarzenie, które zostało zrelacjonowane przez Franciszka Glińskiego 23 kwietnia 1897 r. w polskim czasopiśmie „Kraj” wydawanym w Petersburgu. Autor relacjonował: „Projekt elektrycznego oświetlenia miasta również, dzięki manewrom przychodzi do skutku. Z trzech najwytrwalej ubiegających się o koncesję firm: berlińskiej Union, anonymowego belgijskiego Towarzystwa, do którego należą tutejsze tramwaje oraz kijowskiej firmy Sawicki i Straus, na licytacji utrzymała się ostatnia, ofiarując miastu 400 lamp żarowych oraz 50 łukowych, za 4800 rs, to jest za opłatę nie o wiele przewyższającą koszt obecnego, wołającego o pomstę, oświetlenia naftowego”[2]. Dalsze relacje ukazały się w kolejnych numerach [3].

W kolejnych latach podejmowano dalsze próby budowy elektrowni, które ostatecznie zakończyły się w 1908 r. podpisaniem i udzieleniem przez miasto pięćdziesięcioletniej koncesji na budowę i eksploatację elektrowni niemieckiemu towarzystwu Gesellschaft für Elektrische Unternehmungen AG z siedzibą w Berlinie zwanym powszechnie „Gesfürel”. Elektrownię zlokalizowano w centrum miasta w pobliżu rzeki Białej na miejscu osuszonego wielkiego stawu pałacowego pomiędzy ówczesnymi ulicami Mieszczańską (obecna ul. Elektryczna), Bulwarową (obecna ul. Branickiego), Prudską (obecna ul. Świętojańska) i Puszkina (obecna ul. Mickiewicza) – rys. 1. Zakład rozpoczął pracę w 1910 r. Koncesja przewidywała utrzymanie monopolu w zakresie wytwarzania i dystrybucji energii elektrycznej przez 50 lat.

Rys. 1. Umowa na budowę elektrowni, APB, Białostockie Towarzystwo Elektryczności Spółka Akcyjna 1908-1944 (zespół 4/313), sygn. 2 oraz Plan sytuacyjny elektrowni, APB, Białostockie Towarzystwo Elektryczności Spółka Akcyjna 1908-1944 (zespół 4/313), sygn. 7 [4]


Rys. 2. Elektrownia białostocka w 1913 r. [5]

Budową kierował, a następnie został pierwszym dyrektorem zakładu inżynier Aleksander Tyrmos. Przez pierwsze dwa lata elektrownia pracowała jedynie na rzecz oświetlenia miejskiego zdobywając stopniowo nowych odbiorców w tym również przemysłowych w późniejszym czasie. Taki sposób rozwoju był charakterystyczny i podobny do pierwszych elektrowni miejskich zbudowanych przez T.A. Edisona. Już po dwóch latach (w 1912 r.) spółka niemiecka zbyła swoje zakłady w Rosji na rzecz spółki belgijskiej. Białostockie Towarzystwo Elektryczności za sumę 1.650.000 rubli zostało zakupione przez belgijską spółkę Tramways & Électricité en Russie (TER) SA z grupy Société Générale Belge d’Entreprises Électriques SA (SGBEE).

Na czele nowego zarządu Białostockiego Towarzystwa Elektryczności stanął młody inżynier Kazimierz Maurycy Riegert. Urodzony w 1885 r. w Warszawie, po ukończonych studiach w Altenburgu i krótkim okresie pracy w warszawskim oddziale firmy Siemens-Schuckert oraz filii zakładów elektrotechnicznych Union w Charkowie w wieku 27-lat objął posadę dyrektora elektrowni białostockiej. Sprawował ją z wyłączeniem okresu I wojny światowej do 1939 r. Po objęciu przez niego dyrekcji elektrownię systematycznie modernizowano oraz rozbudowywano. Z racji na swoje osiągnięcia Kazimierz Maurycy Riegert został uznany za osobę, która wprowadziła Białystok w erę nowoczesności.

W 1915 r. po wybuchu pierwszej wojny światowej wycofujący się Rosjanie zdemontowali i wywieźli większość urządzeń, instalacji i materiałów z dynamicznie rozwijającego się zakładu. Stosując taktykę spalonej ziemi próbowali wysadzić również budynki, a także nakazali ewakuację załogi wraz z Kazimierzem Maurycym Riegertem. Dyrektor mógł powrócić do zakładu dopiero w 1919 r. po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Elektrownię trzeba było w dużej części zbudować na nowo.

Elektrownia białostocka w okresie dwudziestolecia międzywojennego

W okresie dwudziestolecia międzywojennego mimo kryzysu gospodarczego elektrownia była jednym z niewielu zakładów, który cały czas się rozwijał. Do 1938 r. zwiększono prawie dziesięciokrotnie moc zainstalowaną w stosunku do stanu z roku 1918 oraz ponad pięciokrotnie zwiększono wielkość generowanej energii. W 1939 r. elektrownia była największym takim zakładem w województwie i 14 pod względem wielkości w Polsce [6]. Zakład dysponował 97 km linii przesyłowych 15 kV, 83 km linii 3 kV i 242 km linii niskiego napięcia. Elektrownia obejmowała swoim działaniem nie tylko Białystok ale także Wasilków, Supraśl, Michałowo, Gródek, Zabłudów, Łapy i Starosielce.

Tab. 1. Produkcja energii elektrycznej w elektrowni białostockiej w okresie dwudziestolecia międzywojennego [7]

RokMoc zainstalowana [kW]Produkcja
[MWh]
Liczba odbiorców
19181.1203.300
19254.5001.5128.961
19287.5008.16611.441
19317.50011.84015.851
193510.70014.24118.650
193810.70018.063

Rys. 3. Kazimierz Maurycy Riegert Fotografia z 1932 r. [6]

Rys. 4. Pracownicy elektrowni. Trzeci od lewej siedzi dyrektor Kazimierz Maurycy Riegert. Fotografia z ok. 1930 r. ze zbiorów Muzeum Podlaskiego w Białymstoku [1]

Kazimierz Maurycy Riegert zdobył w Białymstoku, ale również w całej Polsce olbrzymi autorytet. Był jednym z uczestników zjazdu założycielskiego Stowarzyszenia Elektryków Polskich w Warszawie w 1919 r. W okresie międzywojennym był członkiem rady nadzorczej, prezesem w kadencji 1932-1933, następnie wiceprezesem (1933-1934) Związku Elektrowni Polskich. Na zjeździe ZEP w 1932 r. w Katowicach przedstawił referat pt. „Na progu nowej polityki elektryfikacyjnej”, a w 1937 r. we Lwowie przewodniczył działowi ustawodawstwa elektrycznego. Ponadto od 1929 r. w Izbie Przemysłowo Handlowej w Wilnie sprawował funkcję wiceprezesa, członka sądu honorowego oraz komisji komunikacyjnej i polityki gospodarczej. Od 1921 r. był prezesem Związku Przemysłowców w Białymstoku oraz od 1933 r. członkiem rady Centralnego Związku Przemysłu Polskiego. Oprócz stowarzyszeń technicznych i przemysłowych pełnił również ważne funkcje w organizacjach społecznych jak np.: był członkiem zarządów Komunalnej Kasy Oszczędności pow. białostockiego i Towarzystwa Przyjaciół Związku Strzeleckiego w Białymstoku. Działał także w białostockich oddziałach Polskiego Czerwonego Krzyża i Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Tradycją w czasie kierowania przez niego elektrownią białostocką było zbieranie przez pracowników przed jego imieninami pieniędzy, które były później kierowane na fundusz pomocy bezrobotnym. Przekazywał również miesięcznie 100 zł na bibliotekę działającą w elektrowni od 1924 r. W 1920 r. ochotniczo brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej oraz od 1937 r. piastował funkcję honorowego wicekonsula belgijskiego w Białymstoku. Przed wkroczeniem do Białegostoku wojsk sowieckich we wrześniu 1939 r. Kazimierz Maurycy Riegert opuścił z rodziną miasto i udał się do Częstochowy, a następnie do Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie objął stanowisko głównego inżyniera miejskiej elektrowni. Do Białegostoku już nie powrócił. Zmarł w Piotrkowie w 1945 r. i został tam pochowany na cmentarzu ewangelickim.

Odbudowa elektrowni oraz stworzenie szkolnictwa elektrycznego w Białymstoku po drugiej wojnie światowej

Druga wojna światowa przyniosła kolejne zniszczenia. Białystok i elektrownia przetrwały bez istotnych zniszczeń aż do lipca 1944 r. W czasie okupacji Niemcy korzystając ze zgromadzonych przed wojną materiałów prowadzili nawet modernizację zakładu. Jednak w ostatnich dniach przed wycofaniem się z miasta (23-25 lipca 1944 r.) spalili lub wysadzili ładunkami wybuchowymi wszystkie najważniejsze gmachy i zakłady w tym dworce kolejowe, wiadukty i mosty, Pałac Branickich hotel Ritz, a także elektrownię. W centrum miasta, w morzu ruin, ocalały jedynie świątynie: kościół Farny, kościół pw. św. Rocha, cerkiew pw. św. Mikołaja oraz kościół ewangelicki. Elektrownia uległa prawie całkowitemu zniszczeniu, a na dziedzińcu płonął zgromadzony węgiel. Część budynków ocalało jedynie dzięki temu, że nie odpaliły wszystkie ładunki. Dzieła zniszczenia dopełniła wyzwolicielska Armia Czerwona. Skala zniszczeń była znacznie większa niż po pierwszej wojnie światowej. Szacuje się że w Białymstoku przetrwała jedynie jedna trzecia mieszkańców sprzed wojny.

Elektrownię trzeba było właściwie budować od nowa po raz trzeci. W listopadzie 1944 r. do odbudowy elektrowni w Białymstoku został skierowany przez PKWN mgr inż. Karol Białkowski. 30 stycznia 1945 r. utworzono Zjednoczenie Elektryczne Okręgu Białostockiego, którego został dyrektorem. Jest to kolejna wielka postać z białostockiego środowiska elektryków.

Do 1954 r. głównym źródłem energii elektrycznej dla regionu pozostawała odbudowana elektrownia białostocka. W 1955 r. skończono budowę i uruchomiono linię 110 kV Ostrołęka – Łomża – Białystok, co pozwoliło na połączenie regionu z krajową siecią elektroenergetyczną. Elektrownia białostocka mogła przejść na pracę szczytową oraz produkcję energii cieplnej.

Karol Białkowski, który kierował odbudową białostockiej energetyki, urodził się w 1902 r. w Berdyczowie, był absolwentem Politechniki Warszawskiej z 1931 r. i od 1932 r. członkiem SEP. W latach 1932-1936 pracował w elektrowni miejskiej w Wilnie, a od 1937 r. był kierownikiem w elektrowni w Zamościu.

Rys. 5. Karol Białkowski. Fotografia ze zbiorów Politechniki Białostockiej

Karol Białkowski, oprócz zaangażowania w kierowanie odbudową białostockiej energetyki, powołał 1946 r. pierwsze w Białymstoku koło SEP oraz został pierwszym prezesem Oddziału Białostockiego SEP. W 1948 r. był inicjatorem powołania Państwowego Liceum Elektrycznego. Karol Białkowski był również inicjatorem powołania Oddziału NOT w Białymstoku, którego również został prezesem. Stał się w ten sposób liderem grupy osób, które doprowadziły do powołania w Białymstoku Prywatnej Wieczorowej Szkoły Inżynierskiej. PWSI NOT otrzymała zgodę Ministerstwa Oświaty na rozpoczęcie działalności 1 grudnia 1949 r., a stanowisko rektora Uczelni oraz dziekana Wydziału Elektrycznego objął Karol Białkowski. Dużą część kadry, zarówno Liceum Elektrycznego, jak również PWSI NOT, stanowili członkowie SEP. Uczelnia powołana staraniami Karola Białkowskiego w 1974 r. uzyskała status Politechniki Białostockiej.

Karol Białkowski był przewodniczącym Oddziału NOT w Białymstoku od 1949 r. przez 15 lat. Z Jego inicjatywy w 1964 r. wybudowany został w Białymstoku „Dom Technika”. Od utworzenia w 1949 r. PWSI NOT do czasu przejścia na emeryturę w 1972 r. był wykładowcą podstaw elektrotechniki, techniki wysokich napięć, układów elektroenergetycznych i części maszyn. Mgr inż. Karol Białkowski zmarł 1 listopada 1975 r.

Podsumowanie

Artykuł przedstawia najbardziej znaczące i przełomowe wydarzenia oraz postacie w historii rozwoju białostockiej elektroenergetyki. Tradycje i osiągnięcia środowiska białostockich elektryków są bardzo bogate. Przedstawione wydarzenia pokazują, że czasami trzeba wielokrotnie podnosić się ze zniszczeń. Jednocześnie sylwetki Kazimierza Maurycego Riegerta i Karola Białkowskiego są symbolem zaangażowania białostockich elektryków na rzecz miasta i regionu.

Artykuł ten dedykuję pamięci wszystkich białostockich elektryków, w szczególności tych, którzy dwukrotnie odbudowywali elektrownię białostocką po obu wojnach światowych. Do nich dołączam elektryków, którzy wprowadzali miasto w erę nowoczesności oraz stworzyli podstawę działania wyższej uczelni technicznej w Białymstoku.

dr hab. inż. Jacek Kusznier, prof. PB, Wydział Elektryczny Politechniki Białostockiej

Praca została wykonana na Wydziale Elektrycznym Politechniki Białostockiej w ramach WZ/WE-IA/3/2023

Literatura
[1] Praca zbiorowa pod redakcją A.Cz. Dobrońskiego, Historia Białegostoku, Fundacja Sąsiedzi, Białystok 2012
[2] Korespondencja F. Glińskiego z 28 kwietnia 1897 r. , czasopismo Kraj, nr 18, str. 20, Petersburg 1897
[3] Korespondencja F. Glińskiego z 18 sierpnia 1897 r. , czasopismo Kraj, nr 34, str. 19, Petersburg 1897
[4] Archiwum Państwowe Białystok, Białostockie Towarzystwo Elektryczności Spółka Akcyjna 1908-1944 (zespół 4/313), sygn. 2
[5] A. Oleksicki, Z dziejów elektrowni białostockiej, Biuletyn Konserwatorski Województwa Podlaskiego, zeszyt szósty, Białystok 2000
[6] K. Riegert, Na progu nowej polityki elektryfikacyjnej, Przegląd Elektrotechniczny, R XIV, zeszyt 19/1932r
[7] Praca zbiorowa pod redakcją K. Kolbińskiego, Historia Elektryki Polskiej, Elektroenergetyka, tom 2, WNT, Warszawa 1977

Udostępnij :

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Szukaj
Najchętniej czytane
Kategorie
Archiwum
Archiwa
Subskrybuj!
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco!
Przejdź do treści