Gmina Korycin z nowoczesną oczyszczalnią

Nowa technologia oczyszczania. Zwiększenie przepustowości. Wymienione wyposażenie przepompowni. Rozbudowana sieć wodociągowa i kanalizacyjna. 29 sierpnia zakończono przebudowę gminnej oczyszczalni ścieków w Mielnikach.

Inwestycja w formule „zaprojektuj-wybuduj” realizowana była zgodnie z pozwoleniem na budowę Starosty Sokólskiego z 28 marca 2024 r. Przekazanie wykonawcy placu budowy nastąpiło 1 sierpnia 2024 r. i wówczas zaczęto fizycznie prace.

A powyżej ekipa inżynierska nadzorująca owe prace z przedstawicielką inwestora (od lewej na dole): Małgorzata Zalewska – kierownik działu inwestycji Urzędu Gminy w Korycinie, Marek Galas – kierownik budowy i Małgorzata Hryniewska – prezes zarządu PEUiM Białystok, (od lewej na górze, inspektorzy nadzoru): Marcin Lipski (bud.), Marcin Nikonowicz (el.) oraz Jerzy Kania (sanit.)

Istniejąca oczyszczalnia w miejscowości Mielniki powstała w latach 90-tych ubiegłego wieku. Zgodnie z Decyzją Wodnoprawną nr OŚ 634.6. 2015 dopuszczalna ilość odprowadzanych oczyszczonych ścieków nie mogła przekroczyć 160 msześć./dobę. Zwiększająca się z czasem ilość ścieków oraz pogarszający się stan techniczny urządzeń uniemożliwiał dotrzymanie, wymaganych przepisami, parametrów odprowadzania oczyszczonych ścieków do rzeki. Inwestor podjął więc decyzję o rozbudowie obiektu do przepustowości 200 msześć./dobę oraz zmianie technologii oczyszczalni. Co to da mieszkańcom?

  • zwiększenie wydajności oczyszczania ścieków dopływających i dowożonych,
  • automatyczną kontrolę ilości przyjmowanych ścieków dowożonych,
  • ulepszenie skuteczności oczyszczania mechanicznego i biologicznego,
  • poprawę gospodarki osadami powstałymi po oczyszczeniu,
  • zapewnienie ciągłości pracy przez montaż agregatu prądotwórczego oraz instalacji fotowoltaicznej.

Po zakończeniu inwestycji oczyszczalnia pozwoli na podłączenie do kanalizacji sanitarnej nowych odbiorców oraz na przyjmowanie większej ilości ścieków dowożonych. Zyska też na tym środowisko naturalne, gdyż do rzeki będzie odprowadzana woda dużo skuteczniej oczyszczona niż wcześniej.

Mirosław Lech, wójt Gminy Korycin:
Na wszystko przychodzi czas, tak samo jest w tym przypadku. Budowę „starej” oczyszczalni rozpoczęliśmy w 1993 r. Szukaliśmy wtedy w Polsce jakiegoś porównywalnego obiektu i było z tym bardzo trudno. Była to bowiem jedna z pierwszych oczyszczalni w województwie, wtedy jeszcze, białostockim. Wybraliśmy technologię polską, która dobrze funkcjonowała przez wiele lat. Ale.. Zmieniły się realia, w których żyjemy. Dziś mamy inną wieś, inny Korycin i temat kanalizacji, czy wywozu nieczystości się z tym wiąże. Jest to oczywiście obiekt strategiczny dla gminy, więc jak tylko pojawiły się możliwości pozyskania na ten cel środków zewnętrznych, zapadła szybka decyzja o rozpoczęciu inwestycji. Można powiedzieć, że obecnie oczyszczalnia nie tyle została zmodernizowana, co niemal wybudowana od podstaw, wykorzystując część istniejących elementów, które się do tego nadawały. Mimo wielu kłopotów, jak to zwykle bywa na budowie, w tym momencie już możemy się cieszyć – oddajemy obiekt do użytku. Miło również, ze wykonawca nazwał go swoją pokazową realizacją. Wszyscy mamy nadzieję, że wystarczy nam na kolejnych kilkadziesiąt lat, aczkolwiek liczymy też na szybki rozwój gminy, więc…

W ramach rozbudowy wykonano:

  • nowy obiekt podczyszczania mechanicznego, wyposażony w sito skratkowe z prasopłuczką oraz piaskownikiem poziomym i płuczką piasku,
  • przebudowę dwóch reaktorów biologicznych z nową instalacją napowietrzania, nową stacją dmuchaw pracujących oddzielnie lub łącznie,
  • nowy automatyczny punkt przyjęcia ścieków dowożonych,
  • nową stację mechanicznego odwadniania i wapnowania osadu wyposażoną w prasę śrubowo-talerzową, stację wapnowania osadu i przenośnik taśmowy oraz wiatę,
  • modernizację pompowni ścieków oraz wyposażenia studni pomiarowej ścieków oczyszczonych,
  • wymianę instalacji wodociągowej i kanalizacji sanitarnej z utwardzeniem terenu,
  • w celu utrzymania ciągłości procesu oczyszczania, na wypadek braku zasilania energetycznego, obiekt został wyposażony w agregat prądotwórczy mocy ok. 30 kW oraz w instalację fotowoltaiczną o mocy ok. 40 kW, która umożliwi oszczędność zakupu prądu od dostawcy zewnętrznego,
  • nowe zagospodarowanie terenu: wykonanie dróg i placów z ogrodzeniem i oświetleniem.

Technologia oczyszczania jest taka sama jak w opisywanej niedawno na naszym portalu oczyszczalni w Szczuczynie. Aby nie powielać, odsyłam Państwa do archiwum: „Szczuczyn z rozwojową oczyszczalnią”.

– Konstrukcyjnie jednak jest to zupełnie inny układ z uwagi na to, że w ramach przebudowy musieliśmy się dostosować do tego co zastaliśmy na miejscu i posiadanych przez inwestora środków finansowych – wyjaśnia Jerzy Kania, inspektor nadzoru.

Gmina nie dysponowała na tyle dużą działką, aby wybudować całkiem nowy obiekt. Trzeba było zmieścić się na posiadanym terenie. Stąd też inżynierowie pracowali na czynnym cały czas obiekcie.

– „Serce” oczyszczalni to dwa zbiorniki SBR (z ang. Sequencing Batch Reactor, czyli sekwencyjny reaktor wsadowy czy też porcjowy), które musieliśmy nadbudować i niemal dwukrotnie powiększyć ich pojemność – wyjaśnia Marcin Lipski, inspektor nadzorujący prace budowlane. – Były to dosyć trudne prace ze starymi konstrukcjami żelbetowymi.

– W technologii osadu czynnego zakłada się, że tzw. wysokość czynna czyli słup cieczy powinien wynosić 3,5 m, a stary zbiornik miał zaledwie 2,4 m – uzupełnia Marek Galas, kierownik budowy. – Wysokość nowego to 5,5 m, a średnia dobowa ilość ścieków możliwych do przyjęcia to 200 msześc. (maksymalna 260 msześc.).

– Trzeba było zdjąć strop znad starych zbiorników, który był mocno zniszczony, a następnie nadbudować na nim wieniec. Z wieńca wyprowadzone zostały pręty zbrojenia ścian nadbudowy – wyjaśnia dalej Marcin Lipski. – Kolejny etap betonowania, to strop nad nowymi ścianami. Ponieważ zbiorniki nie mają kształtu owalnego i mogłyby się „rozejść” na boki po napełnieniu. Dlatego w środku zostały zamontowane poziome poprzeczki – belki żelbetowe, które go spinają.

– Trochę ryzykowaliśmy, ostatecznie okazało się, że stare betony to jednak dobre betony – kiedyś budowano dobrze – podsumowuje z humorem kierownik budowy.

Oczyszczalnia zyskała również nowoczesną część technologiczną.

– Pracuje tu bardzo zaawansowana technologia – potwierdza Marek Galas. – Listwy napowietrzające – najlepsze na rynku. Zespół dmuchaw miał być na zewnątrz, wstawiliśmy do budynku. Bardzo nowoczesna automatyka. Sterowanie wszystkim, nawet napowietrzaniem może odbywać się zdalnie. Nie potrzeba dużego zaangażowania ludzkiego, nie ma potrzeby nadzorować procesów na miejscu. Wystarczy laptop czy telefon i można robić wszystko online.

Co było najtrudniejsze w tej inwestycji?

– Oczyszczalnia musiała cały czas pracować – ocenia kierownik budowy. – Jeden zbiornik pracował, a drugą część robiliśmy. Kilka razy trzeba było tymczasowo przepinać technologię. To nie było trudne, ale kłopotliwe.

– Po inwestycjach, jakie nadzorujemy w ostatnim czasie widać, że modernizowanych jest dużo oczyszczalni – ocenia Jerzy Kania. – To bardzo dobrze dla regionu, bo – niestety – ścieków przybywa, a obiekty degradują się. Z naszych obserwacji wynika, że co ok. 20 lat wracamy często na te same oczyszczalnie. Tak jest np. w gminie Krypno, która modernizowaliśmy dwa lata temu, a 20 lat temu ją budowaliśmy. Niedawno skończyliśmy przebudowę oczyszczalni w Trzciannem, trwają końcowe prace modernizacji i rozbudowy oczyszczalni w Szczuczynie, a w tej chwili nadzorujemy przebudowę oczyszczalni w Goniądzu.

– Od kilku lat wróciliśmy do tematu rozbudowy i modernizacji oczyszczalni ścieków – mówi Małgorzata Hryniewska, prezes zarządu PEUiM Białystok- Ta, w gminie Korycin, z zastosowaniem najwyższych standardów jakościowych to nasza chluba, jeśli chodzi o nowatorskie zastosowanie technologii. Przy tym jest to również pierwszy, tak duży, obiekt, który zrealizowaliśmy w formule „zaprojektuj i zbuduj.”

Wartość inwestycji opiewa na kwotę 6,4 mln zł. Gmina Korycin otrzymała na ten cel dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w wysokości ponad 4,9 mln zł oraz 700 tys. zł z budżetu samorządu Województwa Podlaskiego.

Tekst i zdjęcia: Barbara Klem

Kierownik budowy: Marek Galas
Kierownik robót: Wojciech Piechocki
Inspektorzy nadzoru: Marcin Lipski (bud.), Marcin Nikonowicz (el.) oraz Jerzy Kania i Mieczysław Kucharski (sanit.)
Projekt: „Inkom” Białystok
Zespół projektowy: Waldemar Jasielczuk (projektant wiodący), Piotr Strzeszewski (technologia), Jacek Ojdana (architektura), Grzegorz Korszak (konstrukcja), Tomasz Surowiec (el.) i Krzysztof Jasielczuk (drogi)
Wykonawca: Przedsiębiorstwo Eksploatacji Ulic i Mostów Białystok
Inwestor: Gmina Korycin

Udostępnij :

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Szukaj
Najchętniej czytane
Kategorie
Archiwum
Archiwa
Subskrybuj!
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco!
Przejdź do treści