Inżynierowie na rowerach

Prawie 35 km w spokojne cztery godziny z dwoma postojami. 32 osoby, głównie inżynierowie drogownictwa, spędziły minioną sobotę (13 września) na rowerach.

Jechali z miejscowości Waliły Stacja do Grabówki. Dopisała frekwencja i pogoda, a najbardziej humory.

A wszystko to odbyło się w ramach kolejnego spotkania techniczno-integracyjnego członków białostockiego Oddziału Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji RP – XI Rajdu rowerowego trasami Polski wschodniej, który od kilku lat organizuje Koło Międzyzakładowe Oddziału SITK RP przy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Białymstoku ze wsparciem zarządu Oddziału SITK RP.

Tegoroczna trasa to: Waliły Stacja – Załuki – Królowy Most – Kapliczka – Grabówka ul. Lawendowa 45 Siedlisko Szeriwan. Pomimo pochmurnego nieba i lekko deszczowego początku dnia, uczestnicy Rajdu stawili się w komplecie. Z Białegostoku na punkt startowy dotarliśmy pociągiem „wakacyjnym” (szynobusem) Polregio. Po drodze, jeszcze bez wysiłku, możliwe były: podziwianie uroków Puszczy Knyszyńskiej, ustalenie strategii jazdy i wzajemna wymiana doświadczeń (uśmiech). Główny organizator Krzysztof Gleba-Zawadzki, prezes KM SITK RP przy GDDKiA O/B-stok uprzyjemnił jazdę przytaczając anegdoty „z lat minionych”- rozweselając uczestników (uśmiech).

Po, przeprowadzonym przez organizatora, instruktażu i wyposażeniu w kamizelki ochronne, uczestnicy, zwartą grupą, ruszyli ze Stacji Waliły w trasę. Mijaliśmy po drodze ciekawe miejsca i miejscowości: Waliły, Załuki, wieżę widokową i Królowy Most, „Kapliczkę”. Dalej w stronę Białegostoku, trasa nadal przebiegała malowniczymi ścieżkami GreenVelo, Traktem Napoleońskim. Jazda odbywała się w miłej atmosferze, uczestnicy wspierali się wzajemnie w myśl dobrych zasad fair play, by zakończyć Rajd w Siedlisku Szeriwan.

Spotkanie na mecie rozpoczęliśmy, jak zawsze, od wręczenia legitymacji i przypinek SITK RP nowym członkom, którzy wstąpili w szeregi KM SITK RP przy GDDKiA. Nowym sześciu członkom legitymacje wręczyli: Marek Motylewicz – prezes SITK RP O/B-stok i Krzysztof Gleba-Zawadzki. Nowych członków powitano brawami.

Tradycyjnie organizator przewidział nagrody najbardziej aktywnym uczestnikom Rajdu. „Najlepszym Góralem Rajdu”, który jako pierwszy pokonał najwyższe wzniesienie trasy został Marcin Ostrokołowicz. Od Krzysztofa Gleba-Zawadzkiego otrzymał dyplom, koszulkę lidera, statuetkę kolarza i… „małe co nie co”, Jako drugi i trzeci na mecie zameldowali się: Łukasz Popławski i Paweł Dąbrowski – zostali wyróżnieni dyplomami, statuetkami kolarzy i „eliksirem na wzmocnienie sił”. Góralem nizinnym tegorocznego Rajdu, zdobywcą górskiej premii, ciupagi góralskiej, dyplomu, statuetki kolarza i stosownej nagrody „góralskiej” był Michał Olech (nie po raz pierwszy). Zamykającym Rajd okazali się tym razem Maria Zasowska i Miłosz Milewski otrzymując dyplomy, statuetki okazałego żółwia i „co nie co na wzmocnienie sił”. Nagrodami specjalnymi wyróżniono uczestników spotkania, którzy przyjechali do nas aż z Warszawy (z najodleglejszego zakątka Polski). A byli to Agnieszka Poteraj i Marcin Świeca. Członkowie KM SITK RP najbardziej zaangażowani w pomoc przy organizacji Rajdu też zostali docenieni nagrodami i dyplomami uznania.

Część techniczną spotkania poprowadził Bartłomiej Ignatowski (z lewej) wspierany przez Krzysztofa Gleba-Zawadzkiego

Prelekcja dotyczyła tematu rozwoju sieci dróg szybkiego ruchu i ścieżek GreenVelo na terenie województwa podlaskiego. Jak zwykle temat wzbudził żywe zainteresowanie uczestników, pojawiły się liczne pytania i wymiana informacji. Spotkanie przebiegało w atmosferze przyjemnego z pożytecznym.

Wyborny posiłek (potrawy regionalne, przygotowane przez kuchmistrza Szeriwan) przywrócił nam wszystkim siły i stosowną dawkę energii potrzebną do wspólnego podsumowania XI edycji Rajdu. Dobrą atmosferę podtrzymywała świetnie dobrana muzyka oraz gry plenerowe („Mistrz Refleksu”, „Celność rzutów” i „Hula Hoop”- zręcznościowa gra plenerowa itp.) z nagrodami prezesa KM SITK RP przy GDDKiA. Kończąc spotkanie wszyscy czuli pewien niedosyt, obiecując sobie, że następne będzie trwało dłużej. Organizator, Krzysztof Gleba-Zawadzki otrzymał liczne podziękowania za bardzo dobre przygotowanie spotkania.

Krzysztof Gleba-Zawadzki

opracowała Barbara Klem

Zdjęcia: archiwum organizatora

Udostępnij :

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Szukaj
Najchętniej czytane
Kategorie
Archiwum
Archiwa
Subskrybuj!
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco!
Przejdź do treści