Przywrócenie dawnej świetności zabytkowemu pawilonowi wschodniemu w zespole pałacowym letniej rezydencji Branickich w Choroszczy to zadanie, z jakim zmagają się nasi inżynierowie.
A zmagają się z nie byle czym, bo budynek jest częścią osiemnastowiecznego zabytku. Kto się zmaga? Na czołówkowym zdjęciu część kadry inżynierskiej odpowiedzialnej za zadanie od lewej: Janina Chrzanowska – kierownik budowy, Tomasz Skup – kierownik robót sanitarnych, współwłaściciel firmy Dartom, Anna Topolewicz – kierownik Oddziału Muzeum Wnętrz Pałacowych, Piotr Kobryński – kierownik robót budowlanych i Wojciech Sadowski – inspektor nadzoru inwestorskiego.
Wzorowany na francuskim Wersalu kompleks zabudowań ma wyjątkowe znaczenie dla dziejów naszego regionu. Po wielu latach przygotowań i starań, jesienią 2024 r. rozpoczęły się prace przy historycznym pawilonie. Tak wyglądała omawiana część Choroszczy przed wejściem ekip remontowych.













Obiekt wpisano do rejestru zabytków pod nr A-622, natomiast cały zespół pałacowo-parkowy, na którego terenie się znajduje, został wpisany do rejestru w 1956 r. Letnia rezydencja Branickich powstała w latach 1745-1764 i stanowiła uzupełnienie głównej siedziby hetmana w Białymstoku. Choroszczański unikat tworzą: barokowy pałac hetmana Jana Klemensa i Izabeli Branickich z połowy XVIII w. oraz park pałacowy. Posiadłość charakteryzują krzyżujące się kanały i gwiaździste alejki – jedna z nielicznych, tak dobrze zachowanych kompozycji barokowych na terenie Polski. Jej powierzchnia wynosi 25 ha, z czego hektar stanowią wody. Pierwotnie kompleks składał się z siedmiu głównych budynków. Oprócz pałacu stały tu między innymi dwie pokaźne oficyny, kordegarda (wartownia), domek zarządcy i dwa pawilony gościnne. Do dziś w oryginale zachował się tylko pawilon wschodni. To właśnie on przechodzi gruntowny remont, a jego odbudowa jest kolejnym etapem odtwarzania całości zespołu. Obecnie na etapie uzgodnień konserwatorskich jest projekt bliźniaczego pawilonu zachodniego. Po wykonaniu inwentaryzacji zlecone zostało wykonanie projektu budowlanego, który następnie szczegółowo skonsultowano ze służbami konserwatora zabytków, czego efektem jest pełna dbałość o najmniejsze nawet szczegóły i detale.
– Mimo ogromnych zniszczeń okresu zaborów, a zwłaszcza pierwszej i drugiej wojny światowej, w Polsce wciąż mamy wiele przykładów staropolskiej architektury rezydencjonalnej – mówi Monika Celińska, przedstawiciel Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. – Na ich tle kompleks pałacowo-parkowy w Choroszczy przedstawia się jako obiekt o niemal niezmierzonym potencjale edukacyjnym i turystycznym. W połowie XVIII w. potężna i bajecznie bogata rodzina Branickich przekształciła krajobraz całego regionu tworząc sieć mniejszych i większych rezydencji z Białymstokiem w jej sercu. Pałac położony w pobliskiej Choroszczy służył ulubionym rozrywkom tamtego czasu – polowaniom, balom, maskaradom, itd. Niezrównanym atutem lokalizacji, tak w połowie XVIII w., jak i dzisiaj, jest malowniczość krajobrazu. Zabytkowy drzewostan choroskiej rezydencji jest bramą do Narwiańskiego Parku Narodowego. To miejsce gdzie historia i przyroda koegzystują we wdzięcznej harmonii. Naszym obowiązkiem jest umożliwienie mieszkańcom Podlasia i całej Polski nieskrępowanego korzystania z niezwykłych walorów tego miejsca. Aby osiągnąć ten cel konieczne jest odtworzenie przynajmniej zrębu rezydencji – „dziś” pawilonów, „jutro” mam nadzieję oficyn pałacowych i małej architektury ogrodowej. Przywrócony do świetności kompleks ma szansę stać się najważniejszą atrakcją turystyczną województwa podlaskiego.
O założeniach projektowych opowiada arch. Barbara Tykocka-Sarna, właścicielka Pracowni Projektowej „Non-box” z Białegostoku, autorka projektu, członkini Podlaskiej OIA RP: Ratujemy Pałac w Choroszczy.
Prace remontowe polegają na odrestaurowaniu pawilonu i dostosowaniu go do współczesnych funkcji edukacyjnych i turystycznych. Powstaną w nim m.in. punkt informacji muzealnej, sklepik z pamiątkami oraz pomieszczenia biurowe. Odnowiony obiekt stanie się częścią szlaku turystyczno-kulturalnego, wzbogacając ofertę turystyczną regionu, przybliżając zwiedzającym historię i architekturę rezydencji Branickich. Pozwoli to również na lepsze funkcjonowanie Muzeum Wnętrz Pałacowych, które znajduje się w pałacu i zapewni lepszą ochronę przechowywanych w nim cennych dzieł sztuki.
Zakres prac jest następujący: wzmocnienie i zabezpieczenie konstrukcji budynku; roboty murarskie, ciesielskie oraz dekarskie przy odtwarzaniu historycznych elementów pawilonu; odtworzenie stolarki okiennej i drzwiowej: doziemne instalacje ciepłownicze i energetyczne; wykończenie wnętrz i zagospodarowanie otoczenia.
Muzeum Podlaskie w Białymstoku przekazało plac budowy wykonawcy po podpisaniu umowy 14 sierpnia 2024 r. Pawilon wschodni to budynek na planie kwadratu ok. 10×10 m, parter i piętro o łącznej powierzchni 157,60 m² plus przestrzeń nieużytkowa pod dachem. Murowany z cegły na kamiennych fundamentach. Budynek przez dekady nie był użytkowany i znajdował się w bardzo złym stanie. Inżynierowie określają go jako „agonalny”. Należało zacząć od rozbiórki dachu i stropów, ale…
– Prace rozbiórkowe musiało poprzedzić odgrzybianie – zauważa Tomasz Skup, kierownik robót sanitarnych, współwłaściciel firmy Dartom Białystok. – W środku panowała zgnilizna, nie dało się bezpiecznie wejść. Wyposażaliśmy pracowników w maski i kombinezony, i zaczynaliśmy od usuwania pleśni i grzybów. Dopiero potem mogliśmy zacząć prace inżynierskie. Wymagany był całkowity demontaż więźby i pokrycia dachowego oraz starych stropów. Można powiedzieć, że z zabytku zostały gołe mury.
– Układ budynku, dzięki wewnętrznym ścianom nośnym, był na tyle stabilny, że nie wymagał dodatkowych elementów stabilizujących konstrukcję po demontażu stropów – wyjaśnia Piotr Kobryński, kierownik robót budowlanych. – Zamontowanie nowych stropów gęstożebrowych wiązało się z koniecznością wykonania bruzd i poduszek betonowych od środka budynku oraz wykonania wieńców spinających zewnętrzne ściany budynku, więc mieliśmy przy tym sporo pracy. Należało także wzmocnić fundamenty. Odkopywaliśmy je (dla bezpieczeństwa konstrukcji) odcinkowo uzupełniając ubytki w zaprawie. Pawilon miał pod ziemią również częściowo murowane ściany fundamentowe. Oczywiście nie były zaizolowane, więc zastosowane pierwotnie cegły w znacznym stopniu uległy zniszczeniu. W dużym zakresie wymienialiśmy i uzupełnialiśmy cegły, z użyciem specjalistycznej zaprawy renowacyjnej, a następnie zaizolowaliśmy całość fundamentów i ścian fundamentowych.
Podobne prace dotyczyły ścian nadziemnych. Budynek ma grube mury, ok. 60 cm. Większość przemurowań dotyczyła ścian zewnętrznych, elewacyjnych, wewnątrz ściany zachowały się w lepszym stanie.
– Natomiast po skuciu tynków wewnętrznych odkryliśmy, spodziewaną (uśmiech), starą materię budynku, ale i nowe otwory – kontynuuje pan Tomasz. – Takie sytuacje komplikują nam mocno prace. Odkrywamy coś zaskakującego i „stop budowa”, pojawia się konserwator i konieczność podejmowania decyzji: czy zostawiać tak, jak było zaprojektowane przed dokonaniem rozbiórki, czy zachowujemy materię historyczną odkrytą po skuciu tynków? A na decyzje długo czekamy.
– Najbardziej pracochłonne były przemurowania – uzupełnia prosto z placu budowy kierownik. – Trzeba pojedynczo wyciągać cegły, oglądać i decydować, czy nadaje się do wykorzystania. Prace stają się jeszcze bardziej skomplikowane (pracochłonne) w przypadku gzymsów. I tak bardzo powoli do przodu. Są to prace, których nie da się przyśpieszyć, tak jak „gonią” koledzy w typowej deweloperce.
Największym wyzwaniem – jak zgodnie oceniają wykonawcy – jest przywrócenie budynku do takiej formy, w jakiej był pierwotnie. Zabytek, to też niespodzianki. Więc na każdym kroku trzeba zwracać uwagę, żeby nikomu nic się nie stało.
Remont budynku zakończono 8 grudnia 2025 r.
I na koniec finanse. Inwestycja finansowana jest z Dotacji Celowej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nazwa zadania: „Przebudowa i odbudowa zabytkowego pawilonu wschodniego w zespole pałacowym dawnej letniej rezydencji Branickich w Choroszczy”. Kwota dofinansowania: 3.075.495 zł.

…i Dotacji Celowej Województwa Podlaskiego. Nazwa zadania: „Przebudowa i odbudowa zabytkowego pawilonu wschodniego w zespole pałacowym dawnej letniej rezydencji Branickich w Choroszczy”. Kwota dofinansowania: 480.000 zł

Barbara Klem
Zdjęcia: archiwum inwestora: Radosław Olkowski, Wojciech Sadowski
| Kierownik budowy: Janina Chrzanowska Inspektorzy nadzoru Wojciech Sadowski (bud.), Agata Fiedoruk-Walko (sanit.) i Grzegorz Stępnicki (el.) Kierownik robót budowlanych: Piotr Kobryński Wykonawca: Dartom Białystok Projekt: Pracownia Projektowa „Non-Box” Białystok Inwestor: Muzeum Podlaskie w Białymstoku |
Budynek w trakcie prac remontowych





















Wnętrza pawilonu po remoncie







Widok z góry na choroskie założenie Branickich











