Zakończyliśmy trzydniowe Seminarium drogowców. Ogrom wiedzy merytorycznej. I… spotkania inżynierów, które umożliwiają lepsze poznawanie się i nawiązywanie kontaktów, procentujących w życiu zawodowym.
Seminarium zakończyło się w piątek po południu. Zimowa aura zaserwowała wtedy w okolicach Mikołajek marznące opady i drogi powrotne nie sprzyjały drogowcom wracającym do domu. Mimo to, wszystkim udało się szczęśliwie wrócić i to wrócić szczęśliwymi po trzech dniach zdobywania wiedzy i integracji. Ponieważ szczegóły Seminarium relacjonowałam Państwu na bieżąco, teraz podsumowanie tego wielkiego, dla środowiska inżynieryjnego, wydarzenia. Oddaję głos Władysławowi Gardziejczykowi, koordynatorowi programowemu Seminarium:
– XVII Seminarium „Aktualne zagadnienia budownictwa komunikacyjnego”, organizowane przez zarząd białostockiego Oddziału SITK zakończyliśmy, chyba, z sukcesem – ocenia ze skromnością. – Zaletą seminariów jest to, że nie wprowadzamy dużych zmian w programie, tylko uzupełniamy go aktualnymi problemami środowiska. Więc tak jak dotychczas, seminarium rozpoczęliśmy tzw. sesją „dyrektorską”, obejmującą osiągnięcia ostatniego roku i plany budowy dróg w kolejnych latach. Bardzo ciekawy był panel dyskusyjny, dotyczący planowanych nowych przepisów dla znaków i sygnałów drogowych. Wysłuchaliśmy m.in. spojrzenia przedstawiciela Ministerstwa Infrastruktury – inicjatora zmian, autorów przygotowywanych wytycznych w dotychczasowych przepisach, a także Marzenny Dubowskiej, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Urzędu Miasta w Białymstoku. Przedstawiciele uczelni przygotowali ciekawe referaty. Na przykład, Mirosław Broniewicz z Politechniki Białostockiej mówił o budowie ekranów akustycznych z poużytkowych łopat turbin wiatrowych, a Maciej Zajkowski przedstawił problem zanieczyszczenia światłem drogowym. Grzegorz Mazurek z Politechniki Świętokrzyskiej pokazał jak można wpływać na ten problem umiejętnie projektując nawierzchnie drogowe. Jak zwykle, bardzo interesujące były wystąpienia obejmujące zagadnienia z zakresu technologii, materiałów i nawierzchni drogowych. Zbigniew Tabor, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach wskazał na potrzeby zmian w dokumentach przy projektowaniu konstrukcji nawierzchni drogowych. Wystąpienia z zakresu geotechniki, certyfikacji wyrobów budowlanych również z zainteresowaniem były wysłuchane przez uczestników.
Jeszcze kilka słów odnośnie przygotowywania tematyki bieżącej edycji. Bardzo dobrze współpracowało mi się z komitetem organizacyjnym, a głównie z Markiem Motylewiczem, prezesem zarządu Oddziału SITK, przewodniczącym komitetu organizacyjnego. Nie było także problemów z zaproszeniem do przygotowania referatów przedstawicieli firm drogowych, zarządców dróg i kolei oraz uczelni. Cieszy mnie fakt, że w seminarium chętnie uczestniczą przedstawiciele szkół wyższych kształcących drogowców. Przypomnę, że XVII Seminarium zaszczycili obecnością przedstawiciele świata nauki z politechnik: Bydgoskiej, Gdańskiej, Świętokrzyskiej, Lubelskiej, Bydgoskiej i Białostockiej oraz z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów. Pragnę zwrócić uwagę także na duże zaangażowanie i bardzo dobre przygotowanie Seminarium przez organizatorów. Wierzę, że ze zarówno problemy omówione w sześciu sesjach, jak i rozmowy w kuluarach będą przyczynkiem do współpracy naukowców, projektantów, wykonawców i zarządców dróg i kolei.
A przy okazji… Chcę Państwa poinformować, iż profesor Władysław Gardziejczyk świętuje w tym roku 45-lecie pracy naukowej i dydaktycznej w Politechnice Białostockiej. Serdecznie gratulujemy i życzymy jeszcze wielu lat satysfakcjonującej pracy, przynoszącej dumę i radość. A Czytelników zachęcam do zapoznania się z artykułem na ten temat na stronie Politechniki Białostockiej.
A teraz oddaję głos uczestnikom. Co was przyciąga na spotkania SITK-u?

Seminaria techniczne SITK O/Białystok wyróżniają się nie tylko wyjątkową atmosferą, lecz także umiejętnym połączeniem eksperckiej wiedzy z różnych obszarów budownictwa komunikacyjnego z otwartą, merytoryczną wymianą doświadczeń. To przestrzeń sprzyjająca pogłębianiu kompetencji i refleksji nad aktualnymi wyzwaniami branży. Dla mnie jest to szczególnie cenne, ponieważ umożliwia spojrzenie na realizowane projekty z szerszej perspektywy oraz pomaga świadomie wyznaczać kierunki dalszych działań. Tym bardziej jest mi niezmiernie miło, że takie inicjatywy wspierane są przez Spółkę Orlen Asfalt.

Uczestniczę w seminariach od siedmiu lat. Czekam na nie z uwagi na możliwość spotkania się z ludźmi z różnych branż, którzy co roku prezentują nowe tematy i ciekawostki z realizowanych budów lub projektów. Spotkania są bardzo merytoryczne, przebiegają w miłej atmosferze. Dają mi i osobom, z którymi tu przebywam, możliwość rozwoju własnego i poszerzenia wiedzy z zakresu budownictwa komunikacyjnego. Interesujące są wszystkie tematy, ale najbardziej skupiam się na zagadnieniach związanych z rozwojem sieci dróg, nowymi przepisami w organizacji ruchu drogowego, poprawą bezpieczeństwa na drogach i przejazdach kolejowych, hałasem i oświetleniem na drogach – właśnie w tym roku były one omawiane szeroko i popierane przykładami. Zachęcam innych do uczestnictwa w Seminariach SITK.

Przyjechałem, ponieważ, jako mostowcy, jesteśmy częścią drogownictwa, choć jest nas tutaj mało. Szczerze powiedziawszy, z Białegostoku spotkałem tylko jednego kolegę. Namawiano mnie przez wiele lat, słyszałem dużo pozytywnych opinii i… trochę z ciekawości w końcu przyjechałem. Jest owocnie. Wiadomo, dobre informacje podczas wykładów. Bez dwóch zdań. Natomiast ważne są też kuluary i o tym też dużo słyszałem. Oczywiście dobrze jest spotkać się z różnymi branżami, to może później pomóc w realizacji kontraktów. Powiedziałbym może tak… Jak z kimś jesteś przez trzy dni, rozmawiasz pół nocy, to trudno go później „zrobić w balona”. Tym bardziej, mając świadomość, że za rok wrócimy w to miejsce i znów usiądziemy razem i popatrzymy sobie w oczy. Myślę, że to Seminarium też tak działa.
Cieszy to, że wykonawcy potrafią rozmawiać ze sobą, że w tym miejscu, na te trzy dni, konkurencja przestaje być konkurencją. Miło też widzieć tak wielu przedstawicieli administracji.

Jestem kierownikiem budowy, na seminaria przyjeżdżam od paru lat. Zależy mi głównie na poszerzaniu wiedzy. Interesują mnie panele związane z obiektami inżynierskimi jak np. w bieżącej edycji: izolacyjność mostów, czy duże przeprawy przez cieki. Natomiast część integracyjna, spotkania z ludźmi – uważam, że w sprawach zawodowych, to istota tych wydarzeń. Pracuję w różnych częściach województwa i często spotykam osoby, które poznałem podczas Seminariów. Łatwiej zacząć rozmowę i współpracę.

Jestem na Seminarium czwarty raz. Przyjeżdżam spotkać się z osobami, które robią to, co my: projektują, prowadzą nadzory inwestorskie i z wykonawcami, którzy realizują prace. Spotkać się, porozmawiać, wymienić doświadczeniami. Oczywiście jak najbardziej ważne są wykłady, poruszają ciekawe tematy towarzyszące nam na co dzień. Tym bardziej, że wykładający to często są nasi znajomi, czy nawet przyjaciele, więc ich szczególnie przyjemnie jest posłuchać.
Najbardziej interesował mnie pierwszy panel, w którym inwestorzy przekazywali swoje plany na ten rok i przyszły. Wydaje mi się, że jest trochę zastoju w budownictwie. Liczę na to, że inwestycje się otworzą i tego chciałem się dowiedzieć.

Jestem trzeci raz. Wracam tu, bo uważam Seminarium za świetną okazję poznania punktu widzenia wykonawców, którzy działają w innych rejonach naszego województwa. Żeby posłuchać jakie są nowości na rynku, jakie zmiany są wprowadzane w prawie czy przepisach techniczno-budowlanych. O innowacjach, które są lub będą wdrażane na rynku drogowym. W tym roku najbardziej interesowały mnie zagadnienia odnośnie recyklingu, używania mieszanek z dodatkiem destruktu – ogólnie mówiąc tematy gospodarki w obiegu zamkniętym.
To także świetna okazja, żeby wymienić się poglądami z innymi. Jaka jest ich opinia o sytuacji na rynku, bo pewnie mamy w wielu kwestiach podobne zdanie. Ludzie „otwierają się”, potrafią wymienić się nowościami technicznymi – to zmniejsza dystans, jesteśmy równymi partnerami. Bardzo się cieszę, że tutaj jestem i mogę powiedzieć, że będzie to stały element wpisany w mój kalendarz. Życzę organizatorom, aby nasze grono się zwiększało, bo im więcej nas jest, tym mamy większe przełożenie na to co się dzieje z infrastrukturą w Polsce, a mam wrażenie, że tego merytorycznego głosu jest za mało i przydałby się silniejszy odzew z naszej strony.

Konferencja odbywa się po raz siedemnasty, a ja uczestniczyłem w większości edycji. Poruszane są ciekawe tematy, merytoryczne dyskusje pozwalają poszerzyć kontakty. Spotykam osoby, zarówno z administracji publicznej, jak i ze środowiska naukowego, a także projektantów i wykonawców, którzy znają technologie i są praktykami przy realizacji różnych zadań. Tegoroczna edycja jest również na wysokim poziomie, zostało poruszonych dużo ciekawych tematów. Dla mnie osobiście bardzo istotne są sprawy związane ze zmianą przepisów, dotyczących znaków drogowych, sygnalizacji świetlnych – tym generalnie zajmuję się w pracy. Natomiast mało jeszcze o tych zmianach wiemy choć myślę, że „idzie” to w dobrym kierunku. Duży nacisk jest kładziony na poprawę bezpieczeństwa. Jest to spotkanie koleżeńskie, ale nie tylko kolegów (uśmiech). Pojawiają się tutaj osoby z Ministerstwa Infrastruktury czy z różnych Oddziałów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad to podnosi rangę wydarzenia.
Dużo tematów było poruszonych w czasie sesji, było one dobrze przygotowane merytorycznie i bardzo ciekawe. Natomiast ze względu na krótki czas, bardzo istotne jest, żeby można było jeszcze z kimś porozmawiać, uzupełnić wiedzę, skonfrontować własne zdanie. I taką okazją jest rozmowa w kuluarach lub po części oficjalnej przy kolacji. I to jest budujące i potrzebne.

Uczestniczyłem często, kilkanaście razy i zawsze chętnie przyjeżdżam, by spotkać się ze znajomymi drogowcami, poznać nowe trendy w budownictwie. Wg mnie, zawsze najciekawszy jest pierwszy wykład. Bo plany inwestycyjne gestorów dróg wiążą się z moimi planami w firmie, inwestycjami i zatrudnieniami. Dalej, co jest ważne… Nowe technologie materiałów i nawierzchni. Część integracyjną jest ważna, bo spotykam kolegów ze studiów, a także klientów. Są to bardzo ważne spotkania. Rozmowy na tematy biznesowe, ale niemniej ważne koleżeńskie. Na co dzień ciężko tak się spotkać, a tutaj mamy prawie trzy dni dla siebie dla kolegów. I jeszcze ktoś je nam super zorganizował (uśmiech).
Dużo już zostało powiedziane. Wszystkiego się nie da. Za kilka dni postaramy się pokazać Państwu bardzo obszerną relację zdjęciową – zaglądajcie tu. Na koniec „łapię” Krzysztofa Glebę-Zawadzkiego, drogowca – organizatora, który jest członkiem Zespołu odpowiedzialnego za nasz portal „Budownictwa i Architektura Podlasia”. Mimo zabiegania, koleżance z redakcji, nie może odmówić krótkiego podsumowania organizacyjnego. A więc…
– Kończymy Seminarium dobrze, tradycyjnie wychodzi nam to w sposób zadowalający – komentuje z uśmiechem, żegnając uczestników już podczas ostatniego obiadu, Krzysztof Gleba-Zawadzki. – Spotkaliśmy się z szeregiem naprawdę szczerych pochwał ze strony uczestników. Otrzymujemy gorące podziękowania, każdy wyjeżdżający szuka nas i dziękuje za kolejne, bardzo dobre merytorycznie spotkanie drogowców. To napawa satysfakcją, bo organizujemy Seminaria po to, żeby konsolidować nasze środowisko drogowe. Słyszymy opinie, że należymy do wyjątkowego Stowarzyszenia, wyjątkowej branży, której chce się być razem, uczyć się, wzajemnie wspierać i przekazywać informacje. Cieszymy się bardzo, że frekwencja dopisuje i ta płn.-wsch. Polska ma się czym poszczycić w kwestii drogownictwa. Udało nam się stworzyć neutralną płaszczyznę do wymiany doświadczeń i poglądów, gdzie rywalizacja i konkurencyjność ustępują miejsca merytorycznej wymianie poglądów i doświadczeń. Seminaria, które organizujemy, mają służyć aktualizacji i poszerzeniu wiedzy technicznej. Słysząc słowa uznania, odnosimy wrażenie, że zmierzamy w dobrym kierunku. Owszem, kosztuje to sporo wysiłku, szczególnie poświęca się nasz kolega Marek Motylewicz dopieszczając osobiście każdy najdrobniejszy punkt przebiegu Seminarium, ale… Kończymy przed weekendem, więc można będzie się zregenerować po tym intelektualnym i organizacyjnym wysiłku.
Za miłe ugoszczenie dziękujemy „załodze” Hotelu Robert’s Port Lake Resort & SPA. Gratulujemy kolejnego wspaniałego wydarzenia, dziękujemy za wkład pracy i wspólnie spędzony czas. Do zobaczenia za rok.
Było wspaniale. Merytorycznie. Integracyjnie. Organizacyjnie. Też tam byłam i zachęcam Państwa do uczestnictwa w kolejnych edycjach.
A na stronie SITK RP Oddział Białystok możecie obejrzeć zdjęciową relację z Seminarium.
Tekst i zdjęcia: Barbara Klem


